Z TARNINOWEGO WZGÓRZA FCI - domowa hodowla retrieverów
Pierwszy miot golden retrieverów odebraliśmy w maju 2008 roku. Erol Cassovia White Star - nasz założyciel hodowli podarował potomstwo zdrowe, prawidłowo zbudowane i śliczne. Bystra - Borówka z Maciachowego Pola została wybrana z hodowli, której psy zupełnie nie są spokrewnione z Erolem ( matka i ojciec Bystrej pochodzą z hodowli Oligarchia FCI ), ich rodowody były dokładnie sprawdzone, co w pewnym stopniu eliminuje przekazywanie chorób dziedzicznych - wspólczynnik inbredu 0%.  Erol i Bystra pracują razem w dogoterapii, posiadają certyfikaty psa terapeutycznego, na zajęciach terapeutycznych z dziećmi sunia jest bardzo uważna, jest również cudowną matką a Erol wyrozumiałym ojcem. Rodzice zostali przebadani w kierunku chorób dziedzicznych. Na wystawy nie jeździmy często - razem z pieskami bardzo ciężko pracujemy, więc nie mamy czasu. Ale jak już jesteśmy, to zawsze z doskonałymi wynikami - Erol Champion Polski, Bystra Champion Polski. Miot D był ostatnim miotem po Erolku i Bystrej, z którego dostaliśmy od naszych psiaków cudowny prezent - FRAJDĘ, czyli Drakę z Tarninowego Wzgórza, która została wyłączona z hodowli, natomiast świetnie spawdza się w pracy terapeutycznej - Mateusz i  Frajda.  Linię hodowlaną golden retrieverów przedłuża Tori - Anusia z Tarninowego Wzgórza, pies terapeutyczny, będąca współwłasnością z Edytką Kulas - miot E 2012. Tori posiada cechy potrzebne każdemu retrieverowi - ogromną pasję do aportowania, odwagę i zrównoważenie, cudownie sprawdza się w pracy terapeutycznej pracując w teamie razem z matką - Bystrą :)
W 2013 roku dołączyła do naszego stada Iskierka - EvViva la Vita PRISCILLA VODA, pies rasy nova scotia duck tolling retriever, pozostajemy więc wierni retrieverom, które są wg nas najlepszymi kompanami rodzinnymi oraz wspaniale spisują się w pracy dogoterapeutycznej i sportowej!

Nasza domowa hodowla przygotowuje psiaki do roli terapeuty, psa sportowego, pracy węchowej lub wspaniałego psa rodzinnego. Stosujemy wczesną stymulację neurologiczną (dla prawidłowego rozwoju systemu nerwowego) -  a następnie "bombardujemy" szczeniaczki bodźcami na specjalnie przygotowanym torze przeszkód, kontaktami z różnymi ludźmi, zwierzętami, przedmiotami tak, aby były odpowiednio zsocjalizowane. Wychodzimy w teren (dworzec kolejowy, stadnina koni) - zachowując oczywiście kwarantannę poszczepienną, organizujemy spotkania z różnymi przedstawicielami gatunku ludzkiego (dzieci biorące udział w terapii), świata roślin i zwierząt oraz oczywiście pracę szkoleniową i zapoznanie z różnymi "dziwnymi" zapachami, przedmiotami, odgłosami. Wszystko zgodnie ze złotą dwunastką.

 

© -2017 ztarninowego.pl. All right reserved. Powered by doit.system / XHTML Valid
Doit system
Regreen Studio